Szyfonowe koszule cały czas są na topie. Jest ich mnóstwo w różnych sklepach. Mają całą gamę kolorów, fasonów i dodatków. Moja była zwykła, bez ozdobników, dlatego postanowiłam ją troszeczkę urozmaicić. Doszyłam brązową satynową tasiemkę i kilka ćwieków.
Oto efekt:
Pozdrawiam,
Dominika
środa, 25 grudnia 2013
piątek, 20 grudnia 2013
CZARNA SPÓDNICZKA Z KONTRAFAŁDAMI
Dużo czasu mi zajęło, aby zdecydować się na spódniczkę z kontrafałdami. Sama nie wiem dlaczego. Teraz to moja ulubiona część garderoby.
Szycie jej jest łatwe i szybkie, więc do dzieła ;)
Wycinamy dwa prostokąty. Jeden cienki, który posłuży nam jako pasek, dlatego musimy zmierzyć ile mamy w pasie, a drugi szeroki o długości takiej jaka nam odpowiada. W moim przypadku złożyłam materiał na pół, bo był bardzo cienki, a nie chciałam wszywać podszewki.
Kolejnym krokiem jest ułożenie kontrafałd, które musimy kontrolować w taki sposób, by na końcu szerokość paska odpowiadała szerokości spódniczki.
Czas na doszycie paska do spódniczki.
Teraz jeszcze wszycie zamka, wyprasowanie kontrafałd i gotowe. Możemy cieszyć się naszą spódniczką ;)
Pasuje ona zarówno do grubych swetrów jak i cienkich bluzeczek, czyli możemy nosić ją cały rok ;)
Pozdrawiam,
Dominika
Szycie jej jest łatwe i szybkie, więc do dzieła ;)
Wycinamy dwa prostokąty. Jeden cienki, który posłuży nam jako pasek, dlatego musimy zmierzyć ile mamy w pasie, a drugi szeroki o długości takiej jaka nam odpowiada. W moim przypadku złożyłam materiał na pół, bo był bardzo cienki, a nie chciałam wszywać podszewki.
Kolejnym krokiem jest ułożenie kontrafałd, które musimy kontrolować w taki sposób, by na końcu szerokość paska odpowiadała szerokości spódniczki.
Czas na doszycie paska do spódniczki.
Teraz jeszcze wszycie zamka, wyprasowanie kontrafałd i gotowe. Możemy cieszyć się naszą spódniczką ;)
Pasuje ona zarówno do grubych swetrów jak i cienkich bluzeczek, czyli możemy nosić ją cały rok ;)
Pozdrawiam,
Dominika
niedziela, 15 grudnia 2013
NIEBIESKA SUKIENKA
Sukienki to ta część garderoby, którą najchętniej szyje. Może dlatego, że mam na nie ogromne zapotrzebowanie (taka praca), a może dlatego, że są łatwe i przyjemne w szyciu. Ta powstała z uwagi na coraz chłodniejsze dni. Jej materiał jest ciepły i co najważniejsze nie gniecie się.
Do jej uszycia są potrzebne:
Teraz musimy zabezpieczyć materiał przed pruciem. Jako, że nie posiadam overlocka, robię to za pomocą szwu zygzakowego.
Następnie zabieramy się za szycie dołu sukienki. W tym celu, musimy zaznaczyć miejsce kontrafałd, a później zszywamy je, aby nam "nie uciekały". Tak przygotowany przód i tył łączymy ze sobą.
Do jej uszycia są potrzebne:
- wykrój
- nożyczki
- maszyna
- materiał
- lamówka
- zamek kryty
- nici
Teraz musimy zabezpieczyć materiał przed pruciem. Jako, że nie posiadam overlocka, robię to za pomocą szwu zygzakowego.
Następnie zabieramy się za szycie dołu sukienki. W tym celu, musimy zaznaczyć miejsce kontrafałd, a później zszywamy je, aby nam "nie uciekały". Tak przygotowany przód i tył łączymy ze sobą.
Zabieramy się teraz za górę. Zszywamy ze sobą przód, boki i tył, w którym uwzględniamy także zaszewki.
Pozostał nam jeszcze pasek, który łączymy ze sobą, a następnie z górą i dołem.
Musimy jeszcze zszyć ze sobą ramiona.
Nasza sukienka na tym etapie powinna wyglądać tak:
Można ją taką pozostawić, ale ze względu na to, iż ja chciałam wersję jesienno-zimową, doszyłam jeszcze rękawy. Co do rękawów, to mam uwagę do wykroju. Są trochę za wąskie w łokciach. Utrudnia to trochę zginanie ręki. Dlatego osoby szyjące tę sukienkę z materiałów nieelastycznych powinny troszczę poszerzyć rękawek.
Po przymiarce okazało się, że jest ona troszkę za długa, więc obcięłam 5 cm (mogłam w sumie obciąć 10 cm, bo nadal moim zdaniem jest za długa) i zabezpieczyłam przed pruciem.
Pozostało nam wykończenie, które uzyskałam za pomocą lamówki (3m) i wszycie zamka krytego.
Teraz możemy podziwiać uzyskany efekt ;)
Pozdrawiam,
Dominika
sobota, 14 grudnia 2013
BYŁA SOBIE JEANSOWA KURTKA
Dzisiaj przedstawię Wam mój pomysł na przerobienie starej, męskiej jeansowej kurtki. Zapewne wiele osób takową posiada, bo była ona swego czasu bardzo modna i chyba każdy facet ją nosił ;)
Wyglądała tak:
Odpruwamy rękawy i kieszonki, gdyż są za duże jak na damską kamizelkę.
Teraz rysujemy szablon nowych kieszeni i odrysowujemy go na naszych starych, a następnie wycinamy.
Przyszywamy nowe kieszenie do kamizelki.
Kolejnym krokiem jest zwężenie ramion i całości.
Gdy nasza kamizelka wygląda tak, poddajemy ją wybielaniu.
Po przymiarce okazała się jeszcze za szeroka pod pachami, więc zwęziłam ją jeszcze trochę.
Ostatnim krokiem jest przyozdobienie i wykończenie brzegów. W moim przypadku posłużyła mi koronka, którą przyszyłam do kieszonek i na plecach oraz koraliki.
A to efekt mojej pracy:
Wyglądała tak:
Odpruwamy rękawy i kieszonki, gdyż są za duże jak na damską kamizelkę.
Teraz rysujemy szablon nowych kieszeni i odrysowujemy go na naszych starych, a następnie wycinamy.
Przyszywamy nowe kieszenie do kamizelki.
Kolejnym krokiem jest zwężenie ramion i całości.
Gdy nasza kamizelka wygląda tak, poddajemy ją wybielaniu.
Po przymiarce okazała się jeszcze za szeroka pod pachami, więc zwęziłam ją jeszcze trochę.
Ostatnim krokiem jest przyozdobienie i wykończenie brzegów. W moim przypadku posłużyła mi koronka, którą przyszyłam do kieszonek i na plecach oraz koraliki.
A to efekt mojej pracy:
Pozdrawiam,
Dominika
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




