Do jej uszycia są potrzebne:
- wykrój
- nożyczki
- maszyna
- materiał
- lamówka
- zamek kryty
- nici
Teraz musimy zabezpieczyć materiał przed pruciem. Jako, że nie posiadam overlocka, robię to za pomocą szwu zygzakowego.
Następnie zabieramy się za szycie dołu sukienki. W tym celu, musimy zaznaczyć miejsce kontrafałd, a później zszywamy je, aby nam "nie uciekały". Tak przygotowany przód i tył łączymy ze sobą.
Zabieramy się teraz za górę. Zszywamy ze sobą przód, boki i tył, w którym uwzględniamy także zaszewki.
Pozostał nam jeszcze pasek, który łączymy ze sobą, a następnie z górą i dołem.
Musimy jeszcze zszyć ze sobą ramiona.
Nasza sukienka na tym etapie powinna wyglądać tak:
Można ją taką pozostawić, ale ze względu na to, iż ja chciałam wersję jesienno-zimową, doszyłam jeszcze rękawy. Co do rękawów, to mam uwagę do wykroju. Są trochę za wąskie w łokciach. Utrudnia to trochę zginanie ręki. Dlatego osoby szyjące tę sukienkę z materiałów nieelastycznych powinny troszczę poszerzyć rękawek.
Po przymiarce okazało się, że jest ona troszkę za długa, więc obcięłam 5 cm (mogłam w sumie obciąć 10 cm, bo nadal moim zdaniem jest za długa) i zabezpieczyłam przed pruciem.
Pozostało nam wykończenie, które uzyskałam za pomocą lamówki (3m) i wszycie zamka krytego.
Teraz możemy podziwiać uzyskany efekt ;)
Pozdrawiam,
Dominika


Sukienka bardzo ładnie leży na Tobie, odszycie też super. Jedynie mały minus za nierozprasowany tylni szew na dole :P
OdpowiedzUsuńBędę zaglądać częściej,
Pozdrawiam,
Iza
Cudnie wyszła Ci ta sukienka, i bardzo ładnie się na Tobie prezentuje :-) Świetna robota!
OdpowiedzUsuńCudnie wyszła Ci ta sukienka, i bardzo ładnie się na Tobie prezentuje :-) Świetna robota!
OdpowiedzUsuń